Jesienią wielu spinningistów wyczekuje brania sezonu lub nawet życia. Każda jesień to nowe doświadczenia i wyzwania, a także większe ryby na które się nastawiamy. Dla większości jest to najciekawszy okres w całorocznym sezonie wędkarskim i wielu pokłada w nim bardzo duże nadzieje. Jednak spinningiści, którzy dopiero rozpoczęli swoją przygodę z drapieżnikami dość często popełniają błędy, które mogą spłatać im smutną niespodziankę nad wodą i pozbawić ich tak długo wyczekiwanej zdobyczy. W asortymencie naszego sklepu znajdziecie wszystko co niezbędne podczas jesiennych wypraw, jednak w poniższym materiale pod lupę weźmiemy tylko jeden produkt – przypony spinningowe. Różne długości, wytrzymałości, i przede wszystkim materiały. Jaki przypon na szczupaki, jaki do trollingu czy przypon przeszkadza rybom? Fakty i mity zderzymy z rzeczywistością i przedstawimy Wam rozwiązania z których będziecie mogli skorzystać już podczas najbliższej wyprawy wędkarskiej!
Jednak po co w ogóle stosujemy przypony? Główną zaletą przyponu spinningowego jest jego wytrzymałość na zęby szczupaka. Każda plecionka i żyłka po kilku sekundach walki z ostrymi jak brzytwa szczupakowymy zębami podda się, a my stracimy rybę i przynętę. Niezależnie od materiału bazowego – czy będzie to wolfram, drug czy inny metalopochodny materiał – nasz przypon wytrzyma starcie z każdym szczupakiem. Drugą zaletą stosowania przyponów jest ochrona naszej linki głównej przed przydennymi zawadami – kamienie czy ostre muszle potrafią sukcesywnie niszczyć naszą plecionkę.
Podczas łowienia okoni przyjęło się stwierdzenie, że nie zakładamy przyponu. Ma to wiele zalet, które przewyższają wady. Przede wszystkim w naszym kraju przeważnie łowi się okonie przy użyciu niewielkich, kilkucentrymetrowych przynęt. Przypon zakłóci pracę takiej przynęty i nie pozwoli nam na wykorzystanie jej pełnego potencjału. Drugą kwestią przemawiającą za niestosowaniem przyponów na okonie jest to, że okoń nie ma ostrych zębów, które są w stanie przeciąć naszą linkę. Trzecim i ostatnim argumentem, którym się podeprzemy przeciwko stosowaniu przyponów na okonie jest ich widoczność w wodzie, a jak wiadomo okonie są dobrymi wzrokowcami. W jakich przypadkach stosować przypon na okonie? Przede wszystkim na wodach na których występuje duża populacja szczupaka i często staje się on przyłowem, a drugą sytuacją jest selektywne łowienie dużych okonie przy użyciu kilkunastrocentymetrowych przynęt – okoniowi przypon nie będzie przeszkadzał, a jednocześnie będziemy bezpieczni gdy nagle szczupak zacznie interesować się naszą przynętą. Oczywiście warto wspomnieć tutaj o przyponach wykonanych z fluorocarbonu – materiału przeźroczystego i wytrzymalszego od standardowej żyłki i plecionki. Przypon z fluorocarbonu nie jest w 100% odporny na zęby szczupaków, jednak dzięki swojej podwyższonej wytrzymałości da nam szanse podczas walki.


Z kolei łowiąc szczupaki przypon jest wręcz obowiązkowy! Setki ostrych jak brzytwa zębów bez problemu radzą sobie z pochwyceniem małej zwinnej rybki i bez problemu poradzą sobie także z przecięciem naszej linki. Aby temu zapobiec stosujemy przypony. Kwestia odpowiedniego wyboru jest kwestią dość indywidualną – dobieramy go według własnych potrzeb, warunków na łowisku oraz przynęt jakich będziemy używać. Kwestia długości przyponu wydaje się być klarowna – optymalną długością jest 30cm, a są i tacy, którzy twierdzą, że to za mało. Szczupak solidnych rozmiarów bez problemu jest w stanie połknąć nasza przynętę razem z przyponem o długości 15-20cm, więc zasadne jest korzystanie z dłuższych przyponów – dla bezpieczeństwa ryby i dla naszego spokoju ducha. Łowiąc przy wykorzystaniu niewielkich przynęt takich jaki klasyczne kopyto 3-4″ w zupełności wystarczy przypon o długości 30cm i wytrzymałości 7-9kg – analogicznie wraz ze wzrostem wielkości stosowanych przynęt należy zwiększyć wytrzymałość naszego przyponu – grubszy przypon lepiej zniesie duże przeciążenia podczas rzutów oraz holu dużej ryby.